Czy decyzja Burmistrza Stanisława Bułajewskiego by zarządzanie Ekomariną wziąć we własne ręce była słuszna?

Czy decyzja Burmistrza Stanisława Bułajewskiego by zarządzanie Ekomariną wziąć we własne ręce była słuszna?

Obecnie, gdy na urlopie wybieramy nocleg, atrakcję a nawet restaurację, korzystamy z opinii internautów. Jak turyści oceniają pobyt na mrągowskiej Ekomarinie? Czy opinie zmieniły się w porównaniu do lat ubiegłych? Okazuje się, że zmiana prowadzącego lokal gastronomiczny na plaży miejskiej została dostrzeżona, a nawet można bardzo precyzyjnie, tylko na podstawie opinii, stwierdzić kiedy to nastąpiło! Niestety wystarczyła kolejna nieprzemyślana decyzja władz miejskich, by zrujnować lata pracy i dobrą opinię. Turyści wydali już miażdżącą opinię! Ilu turystów z tego powodu nie przyjechało?

Podczas XXXIV sesji, która odbyła się 7 maja na zadane przez radnego Waldemara Cybula pytanie odnośnie przedłużenia dzierżawy lokalu gastronomicznego na terenie Ekomariny, dowiedzieliśmy się, że prywatny przedsiębiorca nie otrzyma przedłużenia dzierżawy, a jego miejsce przejmie spółka miejska Mrongoville. O tym mocno “nieeleganckim” sposobie prowadzenia przez Pana Burmistrza Stanisława Bułajewskiego miejskich interesów pisaliśmy: https://mis.mragowo.pl/czy-miejski-magistrat-lekcewazy-i-marginalizuje-mragowskich-przedsiebiorcow/

Trochę obiektywnej statystyki

Mrągowska Ekomarina otrzymała w ciągu ponad 4 lat funkcjonowania 149 opinii internautów. Widać, że skrajnie negatywne pojawiły się dopiero od tego sezonu turystycznego. Porównajmy:

Opinie w ciągu roku (29)
5 * –  3
4 * – 0
3 * – 0
2 * – 0
1 * – 26

Opinie z lat poprzedzających (119)
5 * –  60
4 * – 38
3 * – 6
2 * – 6
1 * – 9

Ciekawe wnioski

Analizując wypowiedzi można dojść do ciekawych wniosków. O ile wcześniej dobrze, lub bardzo dobrze oceniana była gastronomia, ale i możliwości spędzania czasu na terenie placu zabaw i sanitariatów, to obecnie zdecydowana większość opinii dotyczy fatalnej gastronomi.

Zachęcamy do osobistego sprawdzenia!

By samemu wyrobić sobie opinie w przedstawionym temacie należy w wyszukiwarce Google wpisać hasło wyszukiwania: “Mrągowska Ekomarina” i z prawej strony przejść do opinii. Jak mieszkańcy oceniają tę zmianę? Jak wyglądają opinię odnośnie pierwszego lokalu prowadzonego przez spółkę miejską Mrongoville, czyli Festival Cafe? Od tego roku spółka prowadzi także Miasteczko Westernowe Mrongoville przy ul. Młynowej. Czy to była dobra decyzja?

Poniżej wszystkie opinie z zeszłego roku (pisownia oryginalna):

link do opinii Google

  • Obsługa chyba nie zna się na swojej pracy. Dobrego awaria toalety… Porażka
  • Dramat. To skandal, że w takiej turystycznej miejscowości w dobrej lokalizacji jest tak kiepski lokal. Ceny szalone w kontekście jakości. Nie wiem czy gdziekolwiek w Polsce podaje się kiepską kawę w plastikowym kubku do piwa. Kawę, która kosztowała 14 zł. Żenada! Omijać szerokim łukiem.
  • Słynne mrągowskie zapiekanki? Raczej kiepski żart. Jedyne, co przemawia na ich korzyść, to rozmiar. Poza tym nie ma nic, za co można byłoby je pochwalić. Niewyróżniający się niczym smak, konsystencja przypominająca namoczoną bułę.
    Obrazu całości dopełnia obsługa i organizacja tego miejsca. Tutaj krótko czekasz tylko na frytki. Na stołach brakuje serwetek i przypraw. Do tego ceny nieadekwatne do oferowanych dań.
    Niestety, nie polecam.
  • Byliśmy tam dwa razy. Raz, o godz. 19.00, kuchnia była już zamknięta. Drugi raz czas oczekiwania na zapiekankę wyniósł 1,5 h, chociaż nie było dużego ruchu.
  • Tylko zapiekanki i lody a w menu ze 30 pozycji
  • Porazka.. z jedzenia dostepne byly tylko frytki i chlodnik… nawet nie kazda kawa byla dostepna… 🤣 bardzo mlode Panie nie potrafia nawet zadbac o porzadek na ladzie… smutne..
  • Słaba obsługa, beznadziejne posiłki na które trzeba bardzo długo czekać, obsługa niekompetentna ( chamska, wulgarna, pyskata) zero szacunku do klijentna. Nie polecam lepiej zjeść na stacji benzynowej niz w tym likalu.
  • Niewiem skąd nazwa eko – koło eko to nie stało. Jedzenie bardzo słabe, obsługa strasznie zakręcona jedyna co jest fajne to lokalizacja za co gwiazdka. Nie polecam! Nawet piwo serwowane jest w plastikowych kubkach z plastikowymi słomkami. – gdzie tu EKO ? A i obsługa powinna informować, ze jedzenie podawane jest w rożnym czasie – gdzie pomyśleć żeby wszyscy jedli a najmłodszy 3 latek stale czekał na swoje jedzenie – straszne!
  • Poraszka omijać zdaleka obsługa niemiła oczekiwania na zapiekankę min 1 godz po upomnieniu się zapiekanki zimne menu bogate z czego tylko frytki i zapiekanki nie polecam
  • Lokal na niskim poziomie , sandacz mega beznadziejny aż z niego kapał olej, gdy poprosiłem o sól kelnerka powiedziała ze nie ma ,, bo na kuchni potrawy są już przyprawiane i nie ma potrzeby doprawiać …” NIE polecam dramat
  • Porażka z jedzeniem. Do wyboru tylko niedobra zapiekanka i frytki, nic więcej. Nawet serwetki nie ma. Toaleta nieczynna. TRAGEDIA !!!
  • Odradzam wszystkim! Nie wiadomo w sumie co to za miejsce czy salon gier czy restauracja bo w spokojnym jedzeniu przeszkadzają automaty ustawione przed samym wejściem hałas odstraszający. Posiłki spożywa się na brudnych stolikach, dwie zapiekanki czas oczekiwania 40 min. Obsługa nie zachowuje kolejności i pozwala sobie na niewybredne komentarze wobec klientów. Na koniec kelner rzuca hasło czy przy tym stoliku „już wszystko” tak jak to ja byłbym w pracy. Trzymać się z daleka…
  • Jedzenie beznadziejne, obsługa fatalna ( zero kompetencji, szacunku do klienata, wulgarne zachowanie) Jednym słowem ŻENADA!!!!
  • Brak słów… 30 minut na zapiekankę, która pod żadnym pozorem nie powinna nazywać się mrągowską zapiekanką 😂
  • Pierwsza knajpka po przyjeździe na urlop.Jedzenie masakra !!! Nie zamawiać Hod doga bo będzie duże rozczarowanie ! Nie polecam ! Spodziewałem się przy plaży czegoś lepszego.
  • Domowe frytki tylko z nazwy. O kluczyk do toalety trzeba się prosić, mimo że na miejscu sprzedają piwo i alkohole.
  • Jedzenie porażka, zwłaszcza zapiekanka,jeśli to jest specjał mazurski to jak najdalej od niego.Toaleta brudna.Nie polecam.
  • EkoMelina. Szkoda, że nie można dać zero gwiazdek…
  • Paskudne jedzenie. Nie dalo sie tego jesc. Odradzam wszystkim
  • Fajne miejsce pod kątem widoku na jezioro, jedzenie całkiem smaczne i w miarę szybko podane, piwo jak na lokal powiedział bym tanie 6zł butelka, polecam
  • Super miejsce dla dzieci, duży płac zabaw
  • Szok! SKANDAL! jak tak wogóle można!😡😡😡😠😠😠😠😤😤😤😤😤😤 Byłam tam na obozie niedawno. Spieszyliśmy się na autokar bo mieliśmy na 19:20, zamówiliśmy (nasza grupa) frytki a niektórzy zapiekanki o 17:45. Niektórzy dostali wcześniej, niektórzy pozniej, przed nami dostało jakieś państwo które zamówiło długo po nas itd. Cały czas pytaliśmy się za ile będzie gotowe a pani mówi że nie wie, kelnerzy dają innym nie to co chcieli bo to było dla kogoś innego. Obsługa straszna!😱😱😤😤
    Wreszcie po czasie na autokar dostaliśmy zamówienia ale nie swoje! Np. ja z przyjaciółką zamówiłyśmy po małych frytkach z keczupem a dostałyśmy jedne duże, ktoś zamiast dużych z sosem czosnkowym dostał małe z keczupem i inne…😒😒😒😒🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️😠😠😤😤 Jak tak można! I musieliśmy w czasie biegu do autokaru jesc te zamówienia bo cały autokar na nas czekał. Co to wogole ma być?! Ponad 2 godz czekania na frytki?! Powinni wziąsc pod uwagę że przyjechaliśmy obozem a nie tak że mamy cały dzień wolny…😒
    🍦🍦 A jak wcześniej jedliśmy lody to gałka po 5 zł!😲😳 Nigdy jeszcze nie widziałam tak drogo! Tym bardziej że to lody najzwyklejsze tej znanej firmy jakieś słabej…😒 mogli się chociaz bardziej postarać. Już tu w domu są lody za 3 zł owiele lepsze! 😠🍦🍦
    NIE POLECAM w żadnym procencie!😤 to jakiś skandal! Obsługa okropna, ciągle się myli i się ociąga.
  • Omijać knajpę z daleka.

 

zdjęcie główne stanowi jedynie ilustrację i pobrano ze strony:

https://www.ekologia.pl/styl-zycia/kuchnia/zapiekanka-wlasciwosci-sklad-i-rodzaje-zapiekanki,25874.html

RW

Co jest złego w budowie marynistycznego apartamentowca w Mrągowie?

Co jest złego w budowie marynistycznego apartamentowca w Mrągowie?

Podczas XXXVIII Sesji Rady Miejskiej w Mrągowie w dniu 3.08.2021 r. podjęto uchwałę o zgodzie Rady na lokalizację przy ul. Giżyckiej nowego apartamentowca, którego budowa jest niezgodna z prawem miejscowym. Inwestycja burzy ład przestrzenny, jest wbrew opracowaniom naukowym w rodzaju studium fizjograficznego oraz prognozy oddziaływania na środowisko, wbrew stanowisku okolicznych mieszkańców, i wreszcie wbrew zdrowemu rozsądkowi! W artykule wyjaśniamy, dlaczego radni Mrągowskiej Inicjatywy Społecznej oraz Mrągowskiej Wspólnoty Samorządowej byli przeciwni tej budowie. Jakie argumenty przedstawili radni głosujący „za”? Nie wiemy, bo się właściwie nie wypowiadali. O prawdziwych powodach może kiedyś się dowiemy. Artykuł napisany „ku pamięci” jeśli ten kolos kiedyś rzeczywiście powstanie.

Najpoważniejsze odstępstwa apartamentowca od planu zagospodarowania, wymieniane w uzasadnieniu do uchwały:

– Zbyt wysoki budynek „proponuje się zwiększenie wysokości do czterech kondygnacji do 15,5 m”. Stanisław Bułajewski w 2017 r. skarżył sądownie zbyt wysoki budynek przy ul. Oficerskiej, której był mieszkańcem? Wtedy jednak dotyczyło go to osobiście, a teraz ewidentnie wspiera działania inwestora. Dopuszczalna wysokość budynków to 10,5 m.

– zbyt mała liczba miejsc parkingowych. Jest to rejon miasta, w którym podczas sezonu letniego już brak jest miejsc parkingowych. Budowa apartamentowca pogorszy już istniejący problem. 

– zbyt duża kubatura budynku dochodząca zbyt blisko granicy działki (4 m zamiast 6 m)

Podstawa prawna

Wniosek inwestora został złożony na podstawie ustawy z 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych. Według tej ustawy można pominąć i nie stosować wielu przepisów, w tym najważniejszego dla urbanistyki miasta a mianowicie planu zagospodarowania przestrzennego. W przypadku „specustawy lex developer” wystarczy tylko decyzja Rady Miejskiej.

Analizując materiały przedstawione przez p. Burmistrza Stanisława Bułajewskiego do projektu uchwały, nasuwa się tylko jeden wniosek, ale wiele pytań. Wniosek jest taki, że w przypadku tej inwestycji mamy tu ewidentną chęć maksymalizacji zysków ze strony inwestora, niestety kosztem ładu przestępnego, czyli wbrew prawu lokalnemu, woli okolicznych mieszkańców i niestety też zdrowemu rozsądkowi. 

Do pobrania – załącznik z materiałami dotyczący inwestycji na ul. Giżyckiej

XXXVIII Sesja, materiały ul-gizycka

Jest to już druga próba udzielenia zgody na tę inwestycję. Pierwsza uchwała z XXXIII Sesji z dnia 31.03. została w wyniku nadzoru prawnego Wojewody zakwestionowana i nie weszła w życie. Na ten temat pisaliśmy:

Kolosalna inwestycja dzięki Panu Burmistrzowi Bułajewskiemu?

Potrzeba inwestycji mieszkaniowych

Nie ma żadnych wątpliwości, że nowe inwestycje mieszkaniowe są potrzebne! Nie ma wątpliwości, że nowe mieszkania znajdą nabywców! Ale czy inwestorzy zewnętrzni powinni się kierować tylko chęcią maksymalizacji zysków, nie dbając o spójny ład przestrzenny? Miasto natomiast powinno znajdować równowagę pomiędzy zyskami inwestorów, a rozwojem miasta. Tutaj ewidentnie mamy do czynienia z obroną strony inwestora, nie uwzględniając planowego i przemyślanego rozwoju miasta. Inwestor niestety nie szanuje naszego lokalnego prawa a mianowicie planu zagospodarowania. Jedynymi argumentami za budową, wyrażonymi w krótkich wypowiedział przez zastępcę Burmistrza Pana Tadeusza Łapkę i radnego Mariana Mikszę, były właśnie braki mieszkaniowe.

Pytanie jednak brzmi: Dlaczego inwestor zamiast trzymać się planu zagospodarowania postanowił zbudować 4 kondygnacje zamiast 3 tak jak jest w planie? Dlaczego budynek architektonicznie nie pasuje do otoczenia i zamiast dachu spadowego, jakie są typowe na Mazurach, postanowił o dachu płaskim? Wyjaśnienie może być tylko jedno: maksymalizacja zysków!

Wypowiedz w sprawie radnego Roberta Wróbla (Mrągowska Inicjatywa Społeczna)

Wypowiedz w sprawie radnego Waldemara Cybula (Mrągowska Inicjatywa Społeczna) – cz. 1.

Wypowiedz w sprawie radnego Waldemara Cybula (Mrągowska Inicjatywa Społeczna) – cz. 2.

Wypowiedz w sprawie radnego Jakuba Doraczyńskiego (Mrągowska Wspólnota Samorządowa).

Czy argument braku mieszkań może być jednocześnie podstawą do omijania prawa miejscowego?

W Mrągowie i okolicy nie ma na razie problemów z pozyskaniem nowych gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Pytanie inne jest czy ilość mieszkań budowana przez inwestorów i mieszkańców pokrywa bieżące zapotrzebowanie. Ustawa na którą powołuje się inwestor została stworzona by ułatwić budowę nowych mieszkań TAM GDZIE JEST PROBLEM Z ICH BUDOWĄ. W uzasadnieniu p. Burmistrz wspomina o rozpoczętych budowach budynków mieszkalnych. „Rosnąca liczba wydawanych w ostatnich latach pozwoleń na budowę mieszkań” też o tym świadczy! To właśnie świadczy, że ta ustawa nie powinna mieć tu zastosowania. “Z informacji uzyskanych ze starostwa wynika, że w okresie 12 miesięcy wydano 4 pozwolenia na budowę wielorodzinną dla miasta Mrągowa, w który łącznie przewidzianych jest 107 mieszkań. Na wydanie pozwolenia na budowę wielorodzinną czeka 1 wniosek, w którym przewidzianych jest 62 mieszkania.”

Podkreślamy jednak: Nie byłoby problemu gdyby inwestor zastosował się do wymogów lokalnego prawa, a więc do zabudowy tej części miasta. Pan burmistrz chwalił się kiedyś, że Mrągowo to nieliczne miasto, które ma plany zagospodarowania, a teraz okazuje się, że całkiem niepotrzebnie.

Uzasadnienie a odpowiedzialność Rady Miejskiej!

Biorąc pod uwagę opinie, które wpłynęły w tej sprawie do Urzędu Miejskiego z różnych instytucji wymienionych w uzasadnieniu, śmiało można powiedzieć, że to Rada Miasta i radni w niej zasiadający ponosi wszelką odpowiedzialność, za wyrażenie zgody na tę inwestycję! Co w uzasadnieniu do uchwały podkreśla także sam Burmistrz.

Nasuwa się więc pytanie: dlaczego Pan Burmistrz Stanisław Bułajewski oraz większość Rady Miejskiej poparła tak szkodliwy dla miasta wniosek inwestora budowlanego?

Wyniki głosowania nad powyższą uchwałą:

W czasie sesji doszło do przykrego incydentu. Radny Dominik Tarnowski nie chciał dopuścić do głosu przedstawiciela mieszkańców.